Hello followers

Hello, followers!

Gossip Girl here.

Your one and only source for the truth behind the scandalous lives of New York's elite. Been a minute. Did you miss me? I know I've missed you.

And who am I? That's one secret I'll never tell.

xoxo, Gossip Girl
New York Seoul

Most followed, spotted, latest tea

Now Spotted

@ari.min

Naczelna imprezowiczka powróciła na Upper East Side... odmieniona? Czy to jakaś nowa moda? A, ile Ci zajmie powrót do starych nawyków? I chłopców?

@tay_blanchard

Alert: konfrontacja roku! Co ma zrobić dziewczyna, której dawna miłość wróciła zza grobu? A druga jest na wyciągnięcie ręki? It's okay to love them both, O. I do.

@dani.song004

D. była widziana przy barze w Itaewon. Sama? Ani trochę.

@welostsunoo

Ktoś zostawił czarną kopertę pod drzwiami czyjegoś domu... W środku? Tylko jedno zdjęcie.

xoxo

Latest Tea

Latest tea

Kiss on a lips party

Impreza, nasi mieszkańcy i szampan. Kto tym razem przekroczy granicę? Już wkrótce!

Zobacz wydarzenie →

New posts, lastest GG post

Latest GG Post

Gossip Girl latest post

Nowe powiadomienie

Czy naprawdę myśleliście, że zniknęłam bez słowa? Och, błagam. Gdy kilka znajomych twarzy nagle wyparowało z nowojorskiej sceny towarzyskiej, ktoś musiał sprawdzić, dokąd prowadzi ich ślad. A wiecie przecież, że moja ciekawość bywa większa niż kolekcja torebek pewnej dziedziczki z Upper East Side... Pamiętacie ją? Nawet jeśli, dzisiaj ledwo przypomina siebie.

Czytaj najnowszy wpis →

I got to move on 가득한 흔적

ryu haejin
Come take a seat in your fantasy
I'll set you free from your sanity
Nikt nie zwraca na ciebie uwagi, kiedy wysiadasz z metra i nieco nerwowo poprawiasz maseczkę na twarzy. Przyzwyczajony do zbyt uważnych spojrzeń fanów w Seulu i sasaeng nie raz czyhających za każdym rogiem, twoje ciało jedynie czeka na atak, który nie nadchodzi. W Nowym Jorku nikt cię nie zna — a tłumy ludzi wiecznie spieszących się do pracy czy do domu zapewniają anonimowość. Nie pamiętasz już czasów, kiedy mogłoś ze spokojem przejść się po ulicy i nie natknąć się na nikogo, kto by cię rozpoznał; i chociaż powody, dla których w ogóle tu trafiłoś wciąż łamią ci serce, cieszysz się nowo nabytą anonimowością.

Kiedy wchodzisz do kawiarni i ściągasz z twarzy maseczkę, nie boisz się, że zaraz będziesz mieć na głowie tłumy fanów z telefonami w rękach, nagrywającymi każdy twój ruch. Nikt nie wstawi na twittera zdjęć tylko po to, by skrytykować twój wybór kawy, albo twój ubiór, albo nowy kolor włosów; nikt nie będzie czatował wokół kawiarni następnego dnia w nadziei, że cię złapią.

Uśmiechasz się do dziewczyny za ladą — przez ostatnie tygodnie przychodzisz tu niemal codziennie, i znasz już imiona wszystkich baristów.

— Cześć, Jin, to samo, co zwykle? — Emily pyta z uśmiechem, a ty potakujesz i wyjmujesz kartę z kieszeni. Lubisz Emily — to jedna z pierwszych przyjaźni, jakie zawarłoś po przyjeździe do Nowego Jorku. Ze wszystkich osób pracujących w kawiarni, to właśnie Emily zagadała cię jako pierwsza, kiedy po raz kolejny przyszedłoś zamówić tę samą kawę. Zamieniliście wtedy parę słów, i kiedy następnego dnia pojawiłoś się, Emily już czekała z kawą parującą w kubku i przypinką z flagą transpłciową doczepioną do fartucha.

Żal, smutek i poczucie winy, które gniły w twoim wnętrzu od czasu, kiedy wyszedłoś z szafy, nieco zelżały tamtego dnia. Nowy Jork przestał wydawać się taki straszny.

— Ratujesz mi życie, Em — mówisz, kiedy bierzesz od niej kawę. — Przysięgam, jeszcze parę dni w studiu i stracę rozum. Już i tak mam ochotę wywalić cały sprzęt za okno.

Emily śmieje się.

— Nie dramatyzuj.

Wzdychasz tylko w odpowiedzi, głośno i przeciągle, i opierasz czoło o ladę.

— Skoczę z krawężnika — grozisz pod nosem, i nie potrafisz powstrzymać uśmiechu, kiedy Emily rechocze w odpowiedzi.

— Mhm, tak, tak. — Dłonią klepie cię delikatnie po głowie. — Musisz wytrzymać przynajmniej do przyszłego tygodnia. Obiecałoś mi rolę w teledysku, pamiętasz? Potem możesz skakać.

Podnosisz głowę z lady i mrużysz oczy.

— Ach, już wszystko rozumiem. Wykorzystujesz mnie dla sławy, jak możesz, Em? A myślałom, że się przyjaźnimy. Czemu tak mnie ranisz?

Łapiesz się za serce, a Emily przewraca oczami i pstryka w czoło.

— Lepiej idź już do tego studia i przestań zawracać mi głowę. W przeciwieństwie do niektórych, mam sporo pracy do ogarnięcia.

Przygryzasz usta, żeby powstrzymać kolejny uśmiech, i bierzesz w ręce kubek z kawą.

— Do zobaczenia, Em. Jeszcze raz dzięki za kawę!

Jesteś już przy drzwiach, kiedy pełnym sarkazmu głosem odpowiada:

— Nie udław się!

Śmiejesz się, kiedy z powrotem zakładasz na twarz maseczkę i ruszasz w kierunku studia. W twoim sercu wciąż widnieje luka, którą niegdyś wypełniały głosy siedmiu mężczyzn, ale kiedy bierzesz łyk kawy i prawie dławisz się, bo twoje gardło postanowiło przestać z tobą współpracować, starasz się pamiętać, że świat się nie skończył. Że żyjesz, tworzysz, JESTEŚ.

I nawet jeśli wspomnienia bolą, a serce wciąż rwie się do Seulu, to droga wijąca się przed tobą pełna będzie nowych przeżyć i doświadczeń, których nigdy nie miałobyś szansy zaznać, gdybyś zostało.
Haejin od początku podejrzewał, że to tak się skończy.

Przemysł rozrywkowy w Korei Południowej wciąż był zamknięty na inność, po czubek głowy skąpany w tradycyjnych, konserwatywnych wartościach, podczas kiedy reszta środowiska muzycznego już dawno zostawiła ten świat za sobą. Może gdyby Haejin nie należał do tak popularnego zespołu... ale Korea Południowa wciąż nie była gotowa, by powitać kogoś takiego z otwartymi ramionami, nie wśród najpopularniejszych grup k-popowych.

Haejin od początku podejrzewał, że to tak się skończy,
ale musiał spróbować.

Kiedy zobaczył flagę w białe, żółte, fioletowe i czarne pasy w niewielkim sklepie turystycznym, palce same sięgnęły w stronę materiału. Nie mógł się powstrzymać — decyzja podjęta kiedy tylko przekroczył próg sklepu. Słowa już miał — tłumił je, zamknięte w klatce jego żeber przez niemal dekadę. Skute i spętane, wiły się po jego wnętrzu, nie dając spokoju ani na moment, wypełniając myśli i żyły, niczym trucizna powoli płynąc do serca. Haejin czuł się jak na skraju szaleństwa; palce u stóp wystające za krawędź klifu, twardy mur za plecami. Skok był jedynym wyjściem — i Jinnie mógł jedynie modlić się o przetrwanie.

Fani na arenie w Los Angeles byli cudowni — śpiewali każdą piosenkę, tańczyli, bawili się. Kiedy Gyuvin zapowiedział występ niespodziankę, fani oszaleli; a on poklepał Jinniego po plecach i wraz z resztą grupy wycofał się za kulisy. Nawet kiedy stanęli z dala od wzroku fanów, Jin czuł na sobie ich uważne spojrzenia; bo każdy z nich wiedział, jak ważny był ten moment. Ręce Haejina drżały nieco, kiedy z całych sił ściskał mikrofon; ale kiedy w końcu otworzył usta, jego głos był opanowany, pełen desperackiej potrzeby zrozumienia, którą w sobie dusił.

Zrobili to. Po raz pierwszy w życiu z ich ust padły słowa: niebinarny i panseksualny; po raz pierwszy myśli i uczucia, które kłębiły się w ich wnętrzu, ujrzały światło dzienne.

A potem ——

Krzyk.
Łzy szczęścia.
U P A D E K .

Haejin od początku podejrzewał, że to tak się skończy,
ale nawet z gniewem zarządu na głowie, i z przedwcześnie zerwanym kontraktem,

nie potrafił żałować.

Wideo z ich wyznaniem stało się viralem, media huczały, a Haejin uśmiechali się; i nawet najokrutniejszy jad spływający z ust internautów nie mógł popsuć ich radości. Trasa koncertowa — ich ostatnia — nabrała barw jak nigdy wcześniej, i Jinnie krzyczeli na całe gardło: jestem, jestem, jestem.

Gdyby tylko ta radość nie musiała się skończyć...

Ręce znów im drżały, kiedy powoli pisali post pożegnalny. Rolka w telefonie pełna była zdjęć, filmików, momentów, które na zawsze odmieniły ich życie; i które miałybyć jedynie wspomnieniami, nigdy więcej częścią codzienności. Koniec z mieszkaniem pod jednym dachem; koniec ze spędzaniem dni na sali treningowej lub w studio; koniec zarwanych nocy wypełnionych pisaniem i głupimi żartami; koniec zespołu, koniec epoki, KONIEC.

PUBLIKUJ.
E n t e r .

W sieci zawrzało, fani spekulowali, a Jin przeglądali galerię, nawet nie starając się powstrzymać łez złości, bezradności i żalu. Może któregoś dnia cała ósemka zdoła wyrwać się z nieubłaganej maszyny, jaką był przemysł kpopu; może jeszcze zagrają razem na scenie, wolni w sposób, jakiego nigdy nie zaznali, wolni do bycia sobą, w stu procentach, bez tłumienia żadnej ze swoich części.

Ale ten czas jeszcze nie nadszedł;
Haejin zostali sami, a 10SION musiało grać dalej bez nich.
류해진 ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ urodzony 10 kwietnia 2000 roku w Suwon, w Korei Południowej ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ dla przyjaciół oraz rodziny haejin-ah, jin-ah, jin, jinnie lub haejinnie ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ profesjonalnie znany jako RYU JIN ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ od dziecka zakochany w tańcu i muzyce, pierwsze lata swojego życia spędził na salach tanecznych, głównie trenując style streetowe ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ w wieku dwunastu lat po raz pierwszy zgłosił się na audycję do jednej z największych wytwórnii muzycznych w Korei Południowej, w nadziei, że uda mu się zadebiutować jako idol kpop ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ po sześciu latach ciężkich treningów, i litrach wylanego potu oraz łez, jego marzenie się spełniło ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ od 2018 członek boybandu 10SION, który dość szybko podbił rynek zagraniczny i wspiął się na szczyty popularności ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ wokalista, tancerz, autor tekstów i choreograf ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ ponad dwa miesiące temu ogłosił swoje odejście z grupy ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ w trakcie trasy koncertowej, podczas koncertu w Los Angeles, ujawnił się jako osoba niebinarna oraz panseksualna ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ posługuje się zamiennie zaimkami on/jego, ono/jeno oraz oni/ich ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ pomimo zapewnień, że jego orientacja seksualna i tożsamość płciowa nie miały związku z jego odejściem z 10SION, fani spekulują, że właśnie dlatego wytwórnia postanowiła zerwać z nim współpracę ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ obecnie podróżuje między Seulem i Nowym Jorkiem, i przygotowuje się do swojego debiutu jako modela na wybiegach wrześniowego New York Fashion Week ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ od niedawna ambasador marek songzio oraz Yves Saint Laurent ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ w wolnych chwilach pracuje nad swoim solowym debiutem ⸺˙⋆✮⋆˙⸺ instagram
RYU JIN
@seokjinnieee

Now that the #DISRUPTtour has finally come to an end, I have some news to share. I'm officially leaving @10SION, and the Copenhagen concert was my last performance with the group. I know some of you will be saddened to hear it, but please know it's not a decision I made lightly. A part of growing up is understanding that we all change, and our goals and aspirations may no longer align. While it breaks my heart to know I will no longer be joining these seven amazing people on stage, we all decided it's the best decision both for the group and myself.

To ALL THE TENIAS — thank you for all the love and support you showed me throughout the years. You've made it possible for me to achieve my dreams, and your kind words motivated me to always give my all. You're more dear to my heart than you'll ever know, and I couldn't have asked for better fans.

To GYUVIN — you were the best leader I could've ever asked for. This past decade you were the one who supported and motivated me the most, and you kept me grounded even when I was completely over my head. I was lucky to find a friend in you — and I will miss your company daily.

To DAEHO — it's impossible to count how many nights we spent in the training room, making new choreographies and formations. Creating with you was always exhilirating, and I loved learning from you.

To JISUNG — sometimes I still find it hard to believe that someone as bright as you even exists. Your smiles brought me comfort even during the wildest of storms, and I will treasure them always. Never stop shining.

To MINGYU — your laugh will forever be my favourite sound, with only your singing and rapping to measure up to it. You were the annoying little brother I never knew I needed — and I will miss your silly jokes and pranks.

To SUNWOO — remember the first day of training? You were the first trainee I talked to, and we clicked instantly; if not for your presence, I'm sure I wouldn't have made it through to debut, I was so stressed all the time. Your friendship was an anchor — and you will always have a special place in my heart.

To TAERIN — I will never stop repeating it — you are the best performer I know. Your energy on stage is inimitable — you bring the world to live with just one look, and watching you work was a real privilage. You were born to be on stage — and anyone who ever saw you perform will agree.

And to HANEUL — you saw the worst parts of me and stayed. You held my hand when I was falling apart, and helped me pick up the pieces. You were my safe haven — and no amount of words will ever express just how grateful I am.

These past seven years were the best years of my life — and every day I'm thankful that I had a chance to create and perform with the seven of you. You've been like a family to me; friends who always had my back, collegues who challenged me creatively and made music fun. You've helped me grow into the person I am today — and I can only hope that the bond we share won't fade with time and distance. Thank you for being there — you made my world brigther than I thought possible.

Thank you. 끝과 시작

6:00PM · May 23, 2025 · 7.8M views

Haneul
You were my almost
my unfulfilled dream
강하늘


Gyuvin
you're taking care of everyone
but who'staking care of you?
안규빈


Sunwoo
cytacik jakiś
이선우


Taerin
two separate souls,
and yet we're so alike
나태린


Daeho
let's dance like it's our
last day on earth
최대호


Mingyu
can we stay like this forever
and laugh out hearts out?
서민규


Jisung
capturing your smile in a bottle,
it will warm me up at night
백지성



Cześć i czołem!
Ja już tu kiedyś z tym stworzeniem byłam i zniknęłam paskudnie, tym razem mam nadzieję, że zostanę na dłużej 🙈 Karta praktycznie się nie zmieniła, taki ze mnie leń, o.
Jeśli ktoś miałby ochotę stworzyć któregoś z członków byłego zespołu, zapraszam serdecznie, mogę tu obiecać jakieś unresolved sexual tension i nieodwzajemnione crushe. Przyjmę dramy wszelkiego rodzaju i chętnie w życiu Jinniego namieszam.
Na wizerunku mother Park Seonghwa, w tytule i kp cytaty od ATEEZ. Kod na animację imienia i nazwiska stąd.