Nowe powiadomienie
Czy naprawdę myśleliście, że zniknęłam bez słowa? Och, błagam. Gdy kilka znajomych twarzy nagle wyparowało z nowojorskiej sceny towarzyskiej, ktoś musiał sprawdzić, dokąd prowadzi ich ślad. A wiecie przecież, że moja ciekawość bywa większa niż kolekcja torebek pewnej dziedziczki z Upper East Side... Pamiętacie ją? Nawet jeśli, dzisiaj ledwo przypomina siebie.
Hej P,
OdpowiedzUsuńto już zakrawa o prześladowanie... albo przyznaj się, że tak bardzo nas kochasz, że nie możesz bez nas żyć 💅🏻
@izana.ami Prześladowania, prześladowania... To po prostu zwykłe, posłyszane przypadkiem plotki. I zobacz, tyle lat mija, a Wy wciąż tu jesteście. I powiedz mi, kto tu kogo prześladuje? xoxo
UsuńHej P 💋
OdpowiedzUsuńNasze drogi jakiś czas temu się rozeszły. Zniknęłam z Twoich radarów, choć nie sądziłam, że mi się to uda, a Ty tak szybko odpuścisz. Seul lepszy?
Myślę, że za niedługo się spotkamy. Pozwól, że jeszcze trochę poopalam się na jachcie w Saint-Tropez, a później przybędę do NY. Bilet w pierwszej klasie mam już zabukowany.
Trochę szkoda, że nie jest to ten znany jacht, o którym wspominasz, ale też nie jest źle. I co masz na myśli, że właściciel podobno oddycha? Znaczy, z tego co mi wiadomo, właściciel Pearl Yachts ma się całkiem dobrze, gorzej z jego spadkobiercą…
Do zobaczenia za niedługo, bestie 💋
@blanchard.octavia Och, moja droga O, skąd pomysł, że zniknęłaś z moich radarów? Wydaje mi się, że jestem bardzo znana ze swojej wyrozumiałości, i w niej możesz się doszukiwać braku plotek na swój temat w ostatnim czasie. W końcu, po takiej tragedii... Ale skoro tu jesteś, wydaje mi się, że dałam Ci już wystarczająco odpocząć. I pamiętaj, że lubię wyzwania. Więc kiedy następne powiadomienia zaczną Ci się odbijać czkawką, przypomnij sobie proszę, jaka byłam dla Ciebie miłosierna. A co do spadkobiercy Pearl Yachts mogę powiedzieć tylko jedno: zapnij proszę pasy bezpieczeństwa, bo czekają Cię turbulencje! Travel safely! 💋 xoxo
UsuńCzęść, P. 😉
OdpowiedzUsuńTwoje źródła muszą w takim razie zawodzić skoro nie wiesz, czy to zrobiliśmy czy nie. Myślę, że ta historia zostanie już między mną, a S. Może kiedyś nas najdzie i postanowimy się podzielić tą tajemnicą. 🤫
G.
Natomiast co do C… pewien przyjaciel z dawnych lat zawrócił jej w głowie i obecnie nie mogłaby być szczęśliwsza. Tak, tak. Ten sam z którym uciekła z tamtej imprezy, o której wszyscy pamiętamy. 😈
C💋
@salvatore.gabriel Nikt nie jest idealny... oprócz mnie, rzecz jasna. Czego najwyraźniej nie można powiedzieć, o moich informatorach. Ale nie martw się, G, trochę whiskey, dobra impreza i wszystkiego się dowiem. Stęskniłeś się? Ja bardzo 💋 xoxo
Usuń@watson.cornelia Szczęśliwe zakończenie? Na Manhattanie? Niesłychane... To takie niesprawiedliwe, że można być bogatym, pięknym, dobrze urodzonym i jeszcze mieć udane życie uczuciowe. Czasami, ale tylko czasami, szkoda mi, że inni nie mogą mieć tak dobrze, jak my! xoxo